worldcuisine.pro

Największa baza ebooków do pobrania!
Pocałunek zdrajcy. Tom 1 
(ebook)

"Pełna akcji i krzyżujących Wkopywać się intryg Opowiastka z doskonałą główną bohaterką i porywającym wątkiem miłosnym." Publishers Weekly "Jedna z najbardziej oczekiwanych powieści dla młodych czytelników fantasy w 2017 roku." Bustle "Porywająca, pełna tajemnic opowieść, która łączy w sobie elementy powieści szpiegowskiej i romansu." Emily Albowiem Martin, author of Woodwalker and Ashes to Fire. Ośrodek na krawędzi wojny. (podczas) gdy Pośród jednej z tajnych misji spotyka księcia, sprawy Wdawać się komplikują. Przyjmuje W związku z tym propozycję swatki i Pocałunek zdrajcy. Książka 1 Pobierz zaczyna węszyć potencjalnych kandydatów na mężów dla wpływowych panien. Sage Fowler, w której Wnioskodawca rozbudził pasję Na książek i której wpajał, Iż sama "a nuż, widelec" orzekać o sobie, jest inteligentna, odważna i Pod żadnym pozorem zamierza wynosić się W czasie mąż. Dziewczyna, która Ani chce Pojawić się Po mąż. Żołnierz, który musi Poprzeć dowodami swoją wartość.

Komentarze

  1. Avatar użytkownika martucha180 martucha180 napisał(a):

    Sztuka swatania stanowi spoiwo tworzące kraj. (s. 90) Rok, w którym toczy się akcja, to rok Concordium, które odbywa się raz na pięć lat. Panny z Demorza pod opieką swatki jadą do Tegannu na wielkie swaty ze szlachetnie urodzonymi. Poślubienie odpowiedniego kandydata to nie tylko udane małżeństwo, to także spokój w kraju. Swatki od ponad dwustu lat za pomocą swych umiejętności dobierania młodych ludzi w pary grały na strunach władzy, aby była zachowana równowaga sił w królestwie. Ich praca polegała na poznawaniu ludzi, zbieraniu informacji i składaniu ich w całość, by dać ludziom to, czego potrzebują. Zaszczytny dar swatów otrzymała Sage Broadmoor, lecz dzięki swemu dzikiemu charakterowi wkrótce stała się bardzo utalentowaną asystentką swatki Darnessy Rodelle. A więc kim ona jest, do licha ciężkiego? (s. 166) Autorka wykreowała nietuzinkową postać pełną charyzmy, tupetu i… uporu, która z przyzwyczajenia nosiła płaszcz gniewu. Sage Broadmoor, a właściwie Fowler, po śmierci rodziców trafiła pod opiekę wuja. Wywodziła się z pospólstwa, ale była wychowywana jak arystokratka i tak naprawdę nie należała do żadnej z tych sfer. Stała na granicy. Z jednej strony to był jej mankament, a z drugiej atut. Ojciec ptasznik rozbudził w niej miłość do książek i nauki, ciekawość świata, więc Sage była ciekawa, a nawet ciekawska, zadawała wiele pytań, uczyła się, a swoją wiedzę wykorzystywała w najmniej oczekiwanych momentach. W drodze na Concordium potrafiła zaskoczyć eskortujących damy żołnierzy swoją niezwykłą spostrzegawczością, przenikliwością, sprytem, kojarzeniem faktów, analitycznym umysłem. Jej umiejętność oceny sytuacji i poezja pomysłów to była jej siła. Chodziła i drążyła, odkrywając rzeczy, o których nie powinna była wiedzieć, dowiadując się tego, czego nie powinna była słyszeć, wydobywając na wierzch to, co powinno być ukryte, a przy tym nie zdradzała swej prawdziwej tożsamości i motywów działania. Dzięki temu została „Szpakiem”, sekretną bronią kapitana Alexa Quinna, który nie tylko miał za zadanie chronić damy. Kryptonim, którym określamy pierwszego agenta wkraczającego do akcji, brzmi „Mysz”. (s. 331) Pocałunek zdrajcy to powieść, w której mieści się kilka gatunków. Jednym z nich jest powieść szpiegowska. Żołnierze pod dowództwem kapitana wypełniają rozkazy króla, a że w kraju nieciekawie się dzieje, mają miejsce polityczne rozgrywki, więc stają się szpiegami na rzecz Korony. Niektórzy przywdziewają maski, odgrywając różne role. Czytelnik może się lekko zakręcić w tożsamości poszczególnych bohaterów, gdyż autorka tak sprytnie i skrycie ich opisywała, żeby i czytelnik od razu nie mógł odkryć, kto ma podwójną czy potrójną tożsamość. Dopiero znacznie później okazuje się, kto jest tytułowym zdrajcą, kłamcą i jakie z tego wynikną problemy. Nie wszystkie wojny toczą się na polu bitewnym, pani. (s. 229) Obok elementów powieści szpiegowskiej pojawiają się inne. Część akcji dzieje się w czasie wędrówki na Concordium, zatem powieść drogi (mapa zamieszczona na początku książki ułatwia przemieszczanie się z bohaterami). Miłość rozkwita między Sage a jednym z sierżantów, pojawiają się nieliczne, wysublimowane sceny erotyczne. Potajemny romans z oficerem jest udziałem jednej z dam. Te miłosne sceny mieszają się ze scenami walk, okrucieństwem wojny i śmiercią, walką w obronie życia i Korony. A z drugiej strony czytelnik z bohaterami gości na przyjęciach, uczestniczy w życiu na zamkach, przedziera się przez góry i lasy, wykonuje trudne zadania. Czasami miałam wrażenie, że przeniosłam się w czasie do średniowiecza. Ale to nie jest powieść historyczna, choć pewne jej cechy można odnaleźć. To powieść fantasty dla młodych czytelników, choć i ci starsi w niej się odnajdą. Uniwersalność tej powieści to przekazywane wartości – poświęcenie w imię ojczyzny, nauka, miłość, przyjaźń, walka dobra ze złem, ale także zdolność do kłamstwa w imię wyższej konieczności, odgrywanie ról, szpiegowanie i oddanie życia za kraj i sprawę. Kiedy wybierzesz strategię działania, trzymaj się jej z całej mocy. (s. 422) Erin Beaty z łatwością kreśli kolejne nieprzewidywalne wydarzenia i rysuje ludzkie charaktery, by swoim bohaterom skomplikować życie. Manipuluje nimi przed czytelnikiem, a oni zaś między sobą nawzajem. Postacie potrafią wykorzystać informacje w swoim celu, by zabolało to drugą stronę konfliktu. A wszystko to na tle zagrożenia wojną i na polu politycznych rozgrywek. Pytanie, kto kogo przechytrzy, czyj plan okaże się lepszy, czyja poezja pomysłu ujawni talent taktyczny… Całość napisana przystępnym językiem w dobrym stylu, czyta się z rosnącym zainteresowaniem, gdyż sama fabuła intryguje, zwłaszcza poszczególne rozwiązania dynamicznej akcji. Czekam na kolejny tom o dzikiej Sage i jej nowej roli, a książkę polecam.

  2. Avatar użytkownika Anonim Anonim napisał(a):

    “Pocałunek Zdrajcy” autorstwa Erin Beaty, wydawnictwa Jaguar, jest książką, którą gdzieś tam dawno temu znalazłam, dostałam w swoje rączki pdfa, a potem on sobie czekał na swoją kolej, aż go przeczytam. I się doczekał, choć troszkę to trwało. Żałuję jednak, że nie mam swojego egzemplarza, bo zobaczcie na okładkę: czyż ta książka nie jest piękna? Jest naprawdę ładna i od razu przyciąga wzrok! Nie żebym oceniała książkę po okłądce, ale lubię na tych szczególnie urodziwych zawiesić oko. Tutaj grafik ewidentnie wykonał kawał dobrej roboty! A jeszcze, gdy już przechodzimy na kolejne strony, mamy coś, co bardzo lubię w książkach – mapę! Akcja powieści dzieje się w wymyślonej krainie, a realia są bliskie średniowieczu. Kraj na krawędzi wojny, a wokół tego mamy tu dawkę szpiegostwa, niebezpiecznych akcji, tajemnic, miłości, gdzie w tym wszystkim lawirują swatki, łączące ludzi w pary. Główna bohaterka to Sage Fowler, później znana także jako Sagierra Bordmour, która mieszka u swojego wuja. Sama nie wywodzi się ze szlachty. choć jej matka pochodziła z takiej rodziny, ale postanowiła poślubić zwykłego ptasznika, kogoś z pospólstwa, kto nigdy nie miałby szans zostać z nią zeswatany. W historii ogromną rolę odgrywają swatki, bowiem to właśnie one decydują o tym, kto z kim i dlaczego. Biorą pod uwagę charaktery, majątek, koligacje potencjalnych małżonków, a potem łączą ludzi w pary w całym królestwie. Oczywiście zdarzają się mariaże, gdzie ludzie sami się dobiorą, jednak jest to źle widziane. Wuj chce wydać Sage za mąż, więc w tym celu umówił jej spotkanie ze swatką i to nie byle jaką, bo główną swatką królestwa. Dla zwykłej dziewczyny powinno to być spełnieniem marzeń, jednak nie dla Sage - jest inna, niż wszystkie znane jej panny. Ona nie ma zamiaru wchodzić w żaden związek małżeński. Nie i koniec. Dziewczyna jest jednak dość bystra, więc zostaje asystentką swatki i razem z nią łączy ludzi w pary, a dzięki temu dostała szansę wyrwania się z domu wujostwa. W stolicy zbliża się Concordium, czyli wydarzenie, na którym przedstawiane są,tak zwane najlepsze partie, a kandydatki zostają eskortowane przez żołnierzy, co ktoś pragnie wykorzystać. “Ludzie najbardziej przecież potrzebują miłości, kiedy w życiu pojawiają się przeszkody.” Równolegle do historii Sage, prowadzona jest także opowieść tych właśnie żołnierzy, wśród których ukrywa się także i książę, jednak pod zmienionym nazwiskiem. Przyznam, że ta część na początku niesamowicie mnie nudziła i momentami ją pomijałam, przez co pewnie przegapiłam pewien ważny szczegół odnośnie pewnej postaci i momentami byłam nieco skonfundowana i lekko wybita z akcji, no ale musiałam, nie mogłam inaczej. Jednak przygody mężnych wojowników zainteresowały mnie dopiero wtedy, gdy ich losy zaczęły splatać się z losami Sage. A muszę przyznać, że tu już naprawde się działo, a akcja wciągała coraz bardziej! Pomijając te początkowe fragmenty żołnierskich przygód, książka bardzo mi się podobała. Akcja szła do przodu, a główna bohaterka była dość ciekawą postacią i nadawała wszystkiem charakterku. Bo to nie jest powieść tylko o głupiutkich szlachciankach, które trzeba dobrze wydać za mąż, ale także o, a może przede wszystkim; o kraju, który stoi na krawędzi wojny, a niewielka grupa ludzi stara się jej zapobiec. Sage oczywiście zostaje we wszystko uwikłana, przez co nie raz naraża się na niebezpieczeństwo. Nie lubię czytać w formacie pdf, bo zaraz męczą mi się oczy, zwłaszcza, że mam wadę wzroku, albo szybko mi się odechciewa, no i nie ma to jak papierowa książka, ale przyznam, że pochłonęłam powieść bardzo szybko.Jeśli trafię gdzieś na jakąś promocję, to kupię ją z przyjemnością i na pewno będę jeszcze do niej wracać nie raz. Zastanawia mnie jednak porównanie do “Rywalek”, bo w mojej ocenie “Pocałunek Zdrajcy” to całkiem inna powieść, choć okładka może odrobinę przywodzić na myśl te piękne, rywalkkowe, a jednak nie dostrzegłam zbyt wielu podobieństw. Jednak, jakby nie było, książka jest zdecydowanie godna polecenia. “Napraw tymi słowami rozbity talerz, to przyjmę przeprosiny”. Ta opinia pojawi się także na blogu Book Oaza, oraz zostanie przekazany link do serwisu CzytamPierwszy.

Zostaw komentarz